1. Trudne początki

Za datę założenia Szkoły Podstawowej Nr 2 w Pstrągowej, można przyjąć 1 stycznia 1914 r., kiedy to z inicjatywy kierownika szkoły w Pstrągowej Dolnej, Stanisława Szybkowskiego i przy poparciu inspektora szkolnego w Strzyżowie, Józefa Chuchli, została założona na Pstrągowej Górnej klasa eksponowana [1]. Historia szkoły opisana jest w kronice szkolnej. Kronikę tą zaczął pisać kierownik Józef Kuszaj w czerwcu 1930 roku, na podstawie kroniki szkolnej w Pstrągowej Dolnej. Informacje na temat początków szkoły nr 2 czerpał także od kierownika szkoły w Pstrągowej Dolnej i mieszkańców.

Dla klasy eksponowanej wynajęto dom chłopski po wymarłej rodzinie Przygodów. Urządzono w nim jedną klasę szkolną i mieszkanie dla nauczyciela. Izby były niskie, ciasne i bez podłogi, ale i tak utworzenie klasy przyczyniło się do zmniejszenia analfabetyzmu, bo wcześniej niektore dzieci miały do szkoły nawet 7 km [2].

Nauczyciele mieszkali w ciężkich warunkach i byli praktycznie odcięci od świata przez brak dobrej drogi, więc starali się szybko znaleźć inną pracę.

Pierwszą nauczycielką była Józefa Bursztynówna. Została ona mianowana dekretem Rady Szkolnej w Strzyżowie z dn. 5 stycznia 1914 roku [3]. Na początku utworzono I i II stopień nauki, który objął 95 dzieci. Jednak już 20 lutego 1914 roku dekretem Rady Szkolnej w Strzyżowie, pani Bursztynówna została przeniesiona do Lutczy, a nowym nauczycielem został Maksymilian Madej, który uczył do momentu rozpoczęcia I wojny światowej, a potem został powołany do wojska [4]. Do czerwca 1915 r., czyli do czasu powrotu pana Madeja, szkoła była nieczynna. Uczył on na Pstrągowej Górnej do 1 września 1918 r [5]. Do maja 1927 roku uczyło w klasie eksponowanej 6 nauczycieli, którzy bardzo szybko odchodzili, a były też dłuższe okresy, gdy szkoła była zamknięta. 1 maja 1927 roku, po rocznej przerwie, kuratorium mianowało nauczycielem na Pstrągowej Górnej Kazimierza Ćwiklińskiego, który objął swoje obowiązki 4 maja [6]. Rozpoczął on starania i przy poparciu inspektora szkolnego, Henryka Krysakowskiego, kuratorium lwowskie wydzieliło klasę eksponowaną spod kierownictwa szkoły w Pstrągowej Dolnej, a rozporządzeniem inspektora z dn. 10 listopada 1927 roku (rozporządzenie nr 1642/27) [7] zorganizowano drugą szkołę powszechną w Pstrągowej Górnej, pod kierownictwem Kazimierza Ćwiklińskiego. Drugim nauczycielem została Wanda Ćwiklińska, a miejscowa Rada Szkolna wynajęła drugą salę u gospodarza, Jana Nogi. Dla obu szkół wybrano wspólną Radę Szkolną pod przewodnictwem ks. Sylwestra Bazylskiego. W chwili oddzielenia, szkoła na Pstrągowej Górnej nie miała prawie żadnych pomocy naukowych oprócz 2 map, 5 obrazów, 11 ławek, stołu i krzesła, a wszystko było w złym stanie. Rada Gminna zdecydowała o budowie nowej szkoły i zakupiła plac liczący 3/4 morga. Wyłoniono komitet budowy szkoły. Tworzyli go ks. Bazylski, kierownicy obu szkół, pan Kozicki, zarządca folwarku pani Uznańskiej z Czudca oraz kilku gospodarzy. 10 lutego 1930 r. pan Ćwikliński i jego żona zostali przeniesieni do Glinika Górnego. W czasie kierownictwa pana Ćwiklińskiego, Rada Szkolna Miejscowa ułożyła podłogę w sali szkolnej i mieszkaniu nauczycieli, przestawiono piece, wytynkowano mieszkanie nauczycieli, a także ogrodzono szkołę.

Po odejściu pana Ćwiklińskiego szkoła znowu została zamknięta, bo nie było nauczyciela chętnego do pracy w niej. Dopiero dekretem Rady Szkolnej Powiatowej w Strzyżowie 10 marca 1930 roku nowym nauczycielem został Józef Kuszaj [8]. Zastał szkołę krytą słomą i składającą się z jednej izby, która miała 25 m2. Mieszkanie nauczyciela składało się z dwóch pokoi i spiżarki. Dwa drewniane ustępy stały na podwórku, a szkoła nie posiadała własnej studni. Była tuż obok drogi, która po deszczu zamieniła się w błoto, a w lecie zamieniała się w pył, który dostawał się do klasy przez otwarte okno. W szkole było tylko kilka pomocy naukowych, nie posiadała godła państwowego, ani biblioteki. Początkowo pan Kuszaj uczył, co drugi dzień, a 1 kwietnia Rada Szkolna mianowała drugim nauczycielem Stefana Stecyka. Wynajęto drugą salę szkolną u gospodarza Jana Bełcha. Sala była niebielona i bez podłogi. Pan Kuszaj uczył klasę I i II rano osobno, a pan Stecyk klasę III i IV razem przez 5 godzin dziennie. Uczniowie wzięli udział w obchodzie Konstytucji 3 Maja, a 13 czerwca 1930 r. w Święcie Pieśni, które urządzono wspólnie ze szkołą w Pstrągowej Dolnej i ze szkołą w Zawadce [9]. Dzieci udały się do lasu z orkiestrą wiejską, gdzie na polanie odśpiewały liczne pieśni, które były przeplatane zawodami i zabawami. Pan Kuszaj zorganizował, Koło Młodzieży, które odegrało dwa przedstawienia. Cały czas dążył, do budowy nowej szkoły. Niestety gmina nie miała środkółw na ten cel, a tutejsi mieszkańcy, mimo, że popierali budowę, byli zadłużeni po parcelacji miejscowego dworu. Pomimo trudności zdołano zakupić wagon wapna, a pan Kuszaj wybudował studnię na placu szkolnym i dopilnował zwózkę piasku pod budowę szkoły [10].

W roku szkolnym 1930/31 Stefan Stecyk został przeniesiony do Niewodnej, a na jego miejsce przyszła Elżbieta Kopeczkówna. Naukę podzielono tak, że pan Kuszaj uczył klasę III i II osobno, a pani Kopeczkówna uczyła od rana klasy IV i V razem, a od godz. 11:00 klasę pierwszą. Dzieci obchodziły następujące uroczystości: 18.X – Dziesieciolecie pokoju z Rosją, 11.XI. – Rocznicę powstania Polski, 29.XI. – Setną rocznicę wybuchu powstania listopadowego, 19.III. – imieniny pierwszego marszałka Polski Józefa Piłsudskiego, a 3.V. – rocznicę Konstytucji [11]. Dzięki radiu zainstalowanemu u pana Kuszaja uczniowie słuchali audycji muzycznych, koncertów szkolnych i słuchowisk dla dzieci. Pan Kuszaj zakupił bibliotekę szkolną w liczbie 50 książek, zaprenumerował “Płomyczek” i “Płomyk”, a także zakupił 53 obrazy historyczne, krajoznawcze i przyrodnicze, godło, portrety prezydenta i marszałka Polski. W zimie, dzięki pomocy Związku Obywatelskiej Pracy Kobiet w Pstrągowej, pod przewodnictwem Marii Kozickiej, dożywiano 50 dzieci. By nauczyć dzieci oszczędzania, pan Kuszaj zorganizował Szkolną Kasę Oszczednościową, w której oszczedzało ok. 30-tu uczniów [12].

Ponieważ w rolnictwie panował kryzys sprawa budowy szkoły staneła w martwym punkcie. Mimo to, co roku gmina odkładała z budżetu pewną sumę pieniędzy by w momencie rozpoczęcia budowy, dysponować znaczną kwotą.

Rok szkolny 1931/32 rozpoczął się 2 września uroczystą mszą świętą. W tym roku pan Kuszaj uczył od rana połączone klasy IV i V, a od godz. 11:00 klasę pierwszą. Pani Kopeczkówna od rana uczyła klasę III-cią, a potem II-gą. Dzieci brały udział w takich samych uroczystościach jak w roku poprzednim z wyjątkiem 5 września, kiedy to wzieły udział w nabożeństwie załobnym za spokój duszy s. p. Ministra W.R. i O.P. Sławomira Czerwińskiego. Znowu, wspólnie ze szkoła w Pstrągowej Dolnej urządzono Święto Pieśni. Z towarzyszeniem orkiestry młodzież dużo śpiewała, było szereg zabaw, a wieczorem odegrano obrazek “Kościuszko pod Racławicami” [13].

Dla mieszkańców wsi pan Kuszaj urządzał kursy radiowe rolnicze. Biblioteka zyskała nowe książki i została oddana do użytku także dla ludności wsi. Zaprenumerowano dodatkowe czasopismo “Młody Polak”. Od 1 listopada do 1 maja 1932 r. dzieci z klas I i II otrzymywały ciepły posiłek. Na placu szkolnym założono ogródek, w którym dzieci zasadziły kwiaty a także powstała pasieka dla celów szkolnych. Nowym przewodniczącym Rady Szkolnej Miejscowej został pan Tadeusz Kozicki. W skład nowej rady weszli także ks. Sylwester Bazylski, Stanisław Szybkowski, kierownik szkoły w Pstrągowej Dolnej, Wojciech Dziedzic, gospodarz i pan Kuszaj, który został sekretarzem [14].

Kryzys światowy dotknął całą Polskę. Na początku roku szkolnego ministerstwo zlikwidowało kilka tysięcy etatów, cofnięto dodatki pieniężne i obniżono pobory o 20%. Sejm uchwalił nową ustawę o reformie szkolnictwa w Polsce. Zlikwidowała ona pięcioletnie seminaria nauczycielskie i ośmioletnie gimnazja, a wprowadziła siedmioklasową szkołę powszechną i 6-letnią szkołę średnią ogólnokształcącą, na którą składały się 4-letnie gimnazjum i 2-letnie liceum. Powstały także 3-letnie licea pedagogiczne. Ponieważ w związku z podziałem powiatu strzyżowskiego zlikwidowano także Inspektorat Szkolny w Strzyżowie, na wspólnej wieczornicy nauczyciele z całego dawnego powiatu pożegnali długoletniego inspektora, pana Henryka Kryskowskiego [15].

Rok szkolny 1932/33 rozpoczął się uroczystym nabożeństwem 1 września. 2 września dzieci brały udział we mszy za spokój duszy ś. p. Prezydentowej, Michaliny Mościckej. W dniach 12-13 września na terenie gminy urządzono “Święto Pracy” i prawie wszyscy mieszkańcy pracowali wspólnie przy budowie nasypu pod nową drogę [16]. W tych dniach dzieci były częściowo zwolnione z nauki. W tym roku szkolnym pan Kuszaj uczył klasy I, IV i V, a pani Kopeczkówna klasy II i III. Religii uczył ks. Bazylski. Ponieważ sale szkolne nie mogły pomieścić dzieci liczba godzin nauki została zmniejszona. Dla starszych roczników do 3 godzin dziennie, a dla młodszych do 2 godzin dziennie. Dla około 20 dzieci zabrakło miejsca i nie zostały przyjęte do szkoły. Rada Szkolna Miejscowa otrzymała tylko małą kwotę na pokrycie wydatków szkolnych, więc nie została opłacona ani obsługa szkolna, ani dzierżawcy. Na placu szkolnym posadzono 10 drzewek owocowych, założono szkółkę, a część ogrodu została obsadzona żywopłotem. Na dach pod przyszłą szkołę zostało zakupione 40 metrów kubicznych drzewa jodłowego. Mieszkańcy zwieźli je bezpłatnie. Nowa ustawa szkolna zmieniła okres wakacji i dni wolne z okazji świąt. Wakacje miały teraz trwać od 15 czerwca do 20 sierpnia, ferie zimowe od 22 grudnia do 15 stycznia, ferie św. Wielkanocnych miały trwać tydzień, a pierwsze półrocze miało się kończyć 22 grudnia [17].

Rok szkolny 1933/34 rozpoczął się 20 sierpnia uroczystą mszą świętą. Pan Kuszaj uczył w tym roku klasę II i III, a pani Kopeczkówna I i IV. Klasa V nie została utworzona z braku miejsca do nauki. Dzieci uczyły się po 2 – 3 godziny dziennie [18]. Pan Kuszaj nie otrzymał żadnych środków na oczyszczenie sal szkolnych i na potrzeby naukowe. Tylko biblioteka powiększyła się o kilka tomów. Zostało powołane Towarzystwo Popierania Budowy Szkół, do którego zapisali się wszyscy nauczyciele z Pstrągowej Górnej i Dolnej. Składka roczna wynosiła 4 zł. Do Towarzystwa nie zapisał się żaden gospodarz. Wydano nowy program nauczania do klas I, II i V. Na szczęście cena podręczników szkolnych została obniżona i ustalona w jednakowej wysokości przynajmniej dla jednego okręgu szkolnego [19]. We wrześniu wybrano nową Radę Szkolną. Przewodniczącym został Józef Dobek, naczelnik gminy, sekretarzem pan Kuszaj, a członkami: ks. Bazylski, Stanisław Szybkowski i Wojciech Motyka, gospodarz, który był także zastępcą przewodniczącego.

Przypisy

1. J. Kuszaj, Kronika Szkoły Podstawowej w Pstrągowej Gornej, [b. s.].

2. Tamże, [b. s.].

3. Tamże, [b. s.].

4. Tamże, [b. s.].

5. Tamże, [b. s.].

6. Tamże, [b. s.].

7. Tamże, [b. s.].

8. Tamże, [b. s.].

9. Tamże, [b. s.].

10. Tamże, [b. s.].

11. Tamże, [b. s.].

12. Tamże, [b. s.].

13. Tamże, [b. s.].

14. Tamże, [b. s.].

15. Tamże, [b. s.].

16. Tamże, [b. s.].

17. Tamże, [b. s.].

18. Tamże, [b. s.].

19. Tamże, [b. s.].

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.